Petycję podpisało
12 465
petycji patronuje
Imię i nazwisko:
 
E-mail:

Informujemy, że Państwa dane osobowe są przetwarzane przez Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris z siedzibą przy ul. Górnośląskiej 20 lok. 6 w Warszawie oraz przez Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny z siedzibą przy ul. Nowogrodzkiej 42/501 w Warszawie (administratorzy danych), w celu informowania o przebiegu kampanii oraz realizacji działań statutowych, w tym do informowania o organizowanych akcjach społecznych. Podanie danych jest dobrowolne. Informujemy, że przysługuje Państwu prawo dostępu i poprawiania swoich danych.

 
Pobierz założenia do projektu ustawy

Tymoteusz Zych

 

Szanowni Państwo,

 

trudno sobie wyobrazić współczesny świat bez mediów społecznościowych takich jak Facebook, Youtube czy Twitter. Jak pokazują statystyki z Facebooka aktywnie korzysta dziś co czwarty mieszkaniec globu – w sumie 2,2 mld ludzi. Dla większości z nas to najczęściej wykorzystywany kanał komunikacyjny, który ułatwia nam kontakt ze znajomymi oraz umożliwia dotarcie do potrzebnych informacji.

 

Jednak z miesiąca na miesiąc pojawia się coraz więcej zgłoszeń o nadużyciach, których dopuszczają się wielkie portale społecznościowe. W 2017 r., w przededniu Święta Niepodległości, na wniosek fundacji „Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych”, Facebook zablokował ponad 300 profili, głównie promujących treści patriotyczne, historyczne i narodowe. Z sieci zniknęły m.in. fanpage poświęcone Żołnierzom Wyklętym, husarii, usunięto też strony zawierające zdjęcia Znaku Polski Walczącej.  

 

Właściciele tych profili otrzymywali jedynie zdawkowe wyjaśnienia o przyczynach zamknięcia ich strony. Część z nich w ogóle nie dowiedziała się o co są oskarżeni i jak mogą odnieść się do zarzutów. Działania administratorów przypominały raczej PRL-owską cenzurę niż rzetelną moderację, do której Facebook zobowiązał się w swoim własnym regulaminie.

 

Chociaż koncern ugiął się wówczas przed głosem obywateli i polskiego rządu, i przywrócił część niesłusznie usuniętych treści, to od tego czasu niemal w każdym tygodniu kasowane są i likwidowane profile obrońców życia, strony promujące naturalną tożsamość małżeństwa i rodziny czy zawierające treści patriotyczne. Blokowane są też fanpage i komentarze znanych dziennikarzy oraz społeczników.

 

Działania ideologicznych cenzorów często bardzo istotnie naruszają polskie prawo. Wiele z nich jest złamaniem umów, które internetowi giganci zawierają z użytkownikiem podczas rejestracji na portalu. Skala nadużyć Facebooka i innych serwisów społecznościowych była tak wielka, że uwagę na ten problem musiała w końcu zwrócić Komisja Europejska. Mimo to polscy internauci nadal nie mogą podjąć żadnych skutecznych działań. Polskie prawo nie zawiera przepisów, które zapewniłby odpowiednią ochronę przed arbitralnymi decyzjami internetowych monopolistów.

 

Jednak możemy to zmienić! Komisja Europejska zawarła z portalami społecznościowymi porozumienie, które, choć niewystarczające, nakazuje im dostosowywać działania do polskiego prawa. Kilka miesięcy temu w Niemczech uchwalono nowe przepisy określające zasady działania portali społecznościowych, na mocy których zostały one zobowiązane do powołania tam swoich pełnomocników odpowiedzialnych za rozpatrywanie skarg i poddania zaskarżonych przez użytkowników decyzji kontroli sądowej. Ponadto niemiecki urząd antymonopolowy zobligował Facebooka do zmiany regulaminu tak, aby należycie chronił dane obywateli.


Zaapelujemy więc do polskiego rządu o niezwłoczne podjęcie działań prawnych w celu ograniczenia samowoli internetowych monopolistów. Chcemy, żeby usuwanie treści z portali społecznościowych mogło następować tylko w ściśle określonych przypadkach. Ważne też, by Polacy mieli jasną ścieżkę odwoławczą w sporach z internetowymi gigantami i możliwość skutecznego dochodzenia praw przed sądami w naszym kraju.

 

Wolność słowa zagwarantowana jest w Konstytucji RP i nie może jej ograniczać lewicowy dyktat anonimowego cenzora.


Państwa poparcie jest naprawdę ważne!


Z poważaniem

 

Szanowny Panie Premierze,

 

portale społecznościowe stały się jedną z głównych płaszczyzn komunikacji, a dla wielu z nas także podstawowym źródłem wiedzy na temat bieżących wydarzeń. Zarazem, coraz częściej największe z nich prowadzą ideologiczną cenzurę, która jest sprzeczna nie tylko z polskim prawem, ale nawet z ich własnymi regulaminami.

 

Dlatego zwracamy się z prośbą o podjęcie działań, które zagwarantują wolność wypowiedzi w mediach społecznościowych.

 

W niemal każdym tygodniu trafiają do nas informacje, że treści patriotyczne, konserwatywne i chrześcijańskie usuwane są z portali społecznościowych bez ostrzeżenia i bez realnej możliwości odwołania się przez ich autorów. Właściciele tych stron uzurpują sobie prawo do swobodnego interpretowania swoich regulaminów, często łamiąc przepisy o ochronie konsumentów oraz naruszając prawne gwarancje wolności słowa.

 

Przeciwko tym nieuczciwym praktykom wystąpiła już Komisja Europejska, wymuszając dostosowanie regulaminów części największych portali społecznościowych do standardów przewidzianych w unijnych dyrektywach konsumenckich. Polskie przepisy ustawowe nadal jednak nie pozwala na skuteczną ochronę praw obywateli w sporach z internetowymi potentatami.

 

Globalne monopole, które czerpią w Polsce olbrzymie zyski, nie mogą dłużej unikać w naszym kraju kontroli prawnej.


W swoich wypowiedziach często porusza Pan problem niebezpiecznej dominacji międzynarodowych koncernów, do których zalicza Pan między innymi wielkie serwisy społecznościowe takie jak Facebook. Kiedy powstał monopol Standard Oil, rząd Stanów Zjednoczonych odpowiedział i ochronił Amerykanów. W dzisiejszej zglobalizowanej rzeczywistości konieczne jest odnowienie wypracowanych wtedy rozwiązań.


Dlatego prosimy o przyjęcie konkretnych zmian prawnych, które zagwarantują wolność wypowiedzi polskich obywateli:


  1. Zagwarantowanie, że usuwanie treści na portalach społecznościowych będzie miało jedynie charakter wyjątkowy i będzie uzasadnione szczególnymi okolicznościami, w szczególności naruszeniem prawa.
  2. Stworzenie ustawowej ścieżki odwoławczej w przypadku usunięcia przez usługodawcę treści z portalu społecznościowego. Powinna ona obejmować możliwość zaskarżenia decyzji serwisu do polskich sądów.
  3. Zapewnianie, że zasady udostępniania treści na portalach społecznościowych nie będą pozwalały na dyskryminację ze względów politycznych ani ideologicznych.

 

Już czas, by Polacy mogli skutecznie dochodzić swoich praw w sporach z międzynarodowymi koncernami!

 

Do wiadomości: 

Marek Zagórski, Sekretarz Stanu, Ministerstwo Cyfryzacji

 
 
PETYCJA TRAFI DO:




Copyright by Ordo Iuris

www.ordoiuris.pl